W Polsce powstało centrum zajmujące się promocją śmiechu i optymistycznego podejścia do życia. Kreuje ono wizerunek firm, produktów i usług. Radzi jak wykorzystać uśmiech w marketingu, organizuje imprezy promocyjne, akcje wizerunkowe, szkolenia w firmach, wyjazdy integracyjne dla pracowników firm, propaguje ideę uśmiechu w zarządzaniu a także tworzy programy pro zdrowotne dla pracowników firm i instytucji.
W Polsce nie ma miejsca, gdzie można nauczyć śmiechoterapii, ale kursy takie są już organizowane w Niemczech.
Promocją śmiechoterapii w Polsce zajmuje się Aleksander Łamek, śmiechoterapeuta. Od kilku lat prowadzi on zajęcia ze śmiechoterapii
w warszawskim Centrum Onkologii. Sam opracował własne metody leczenia śmiechem, bazując na doświadczeniach Madana Katarii, prekursora klubów śmiechu w Indiach i na całym świecie.
Na jego zajęciach powraca do dziecięcych zabaw: grę w łapki, masaż twarzy wraz z robieniem głupich min, parodiowanie siebie (gra „w lustro”). W zajęciach uczestniczą zarówno dzieci jak i emeryci
„Dzieci śmieją się kilkaset razy dziennie, dorośli najwyżej kilkanaście. Dziecięce gry i zabawy mają ułatwić dorosłym powrót do dziecinnego, spontanicznego śmiania się „– wyjaśnia śmiechoterapeuta. Grupowe sesje terapii śmiechem mają miejsce popołudniami. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy. Główny minus jest taki, że dzięki sesjom poranne człowiek może się pozytywnie nastawić na cały dzień. Dobrą stroną sesji popołudniowych jest to, że ludziom łatwiej jest się wtedy śmiać, więc sesje mogą mieć lepsze skutki. Sesje nie odbywają się, tak jak w Indiach, codziennie, lecz średnio raz
w tygodniu. Z tego też powodu są dłuższe i czas ich trwania wynosi średnio pół godziny.
Większość z ćwiczeń należy wykonywać w parach, dlatego nie da się takiej sesji zorganizować sobie samemu w domu.
Jest to fragment pracy pt. „Motywy pracy z dziećmi z wykorzystaniem gelotologii w grupie terapeutów z fundacji Dr Clown”.
Katedra Psychospołecznych Podstaw Rehabilitacji – Warszawa 2008
Autor opracowania: Joanna Wacławska.

