Linoskoczkowie i akrobaci w XVI- XVII wieku

 W roku 1599 ukazał się traktat Trois dialogues de l’exercice de sauter et voltiger en l’air ( Trzy dialogi o ćwiczeniach w skokach i woltażu) napisany przez nadwornego skoczka Karola IX, Archangelo Tuccaro, w którym autor opisał swoje umiejętności akrobatyczne, m.in. salto mortale wykonywane do przodu.
Traktat Tuccara odznaczał się przede wszystkim nowym spojrzeniem na sposób traktowania ciała ludzkiego, jaki zaczynał się kształtować we Francji w XVI w. Stosunek człowieka średniowiecznego do ciała pełen był pruderii, a wszelkie emocje związane z cielesnością, jej urodą i biologicznymi procesami, było tematem tabu. Sposób ogarniania fizyczności świata i dopasowywania do niej odczuć duchowych zmieniał się wraz z warunkami politycznymi i ekonomicznymi. Wymagały one szerszego, perspektywicznego myślenia racjonalnego, uwzględniając nowe kierunki rozwoju kulturalnego.
Ludzie renesansu – w przeciwieństwie do ludzi średniowiecza – zaczęli myśleć abstrakcyjnie uświadamiając sobie, że nie zawsze uczucie musi być kojarzone z określonym działaniem, a subtelny impuls z natychmiastowym jego materialnym urzeczywistnieniem. Równocześnie pojawiło się przekonanie o potrzebie fizycznej i duchowej autonomiczności człowieka w stosunku do naturalnych powiązań ze środowiskiem. Zaczął się kształtować światopogląd oparty na nowych doświadczeniach w stosunkach międzyludzkich, które szybko modernizowały się, utrwalając nowe rytuały. Szybko znalazły one swój wyraz w dworskim ceremoniale, jak np. w sztuce tańca.
Traktat Tuccara wykazywał na przykładzie skoków konieczność nowej miary i rytmu ciała ludzkiego. Sztuka jego skoków oparta była bowiem na matematycznych niemal rachunkach ruchu ciała ludzkiego, uwzględniających harmonię wszystkich jego członków oraz ich racjonalnej dynamice. Traktat ten wskazuje także, że sztuka cyrkowa w tym czasie już nie dotyczyła jedynie niepiśmiennych wędrowców jarmarcznych, ale także wykształconych ludzi renesansu.

W XVII wieku w sztuce widowiskowej dominowali głównie linoskoczkowie, którzy popisywali się na grubej linie konopnej lub drucie oraz atleci. Jak podają kroniki za czasów Karola II (1630-1685) występował James Hall, który łączył w sobie cechy Herkulesa i Adonisa.
Najbardziej znanym jarmarkiem, gdzie prezentowali swoje umiejętności linoskoczkowie był francuski targ Saint-Germain. Mówiono o  nich, że ,,jak kozły i koziorożce, skaczące zuchwale przez górskie grzbiety, odżywiają się specjalnie spreparowaną mieszaniną korzeni i dlatego mogą tak swobodnie i bez bojaźni popisywać się na linie.” . Linoskoczkowie rozwieszali swe liny pomiędzy wieżami kościołów, bądź wieżą ratusza i kościelną, potrafili także wspinać się po pochyłej linie w górę.

agni kuglarz

Jest to fragment pracy pt. „Sztuka cyrkowa – sztuka ludzkich możliwości”.
Autor opracowania: Agni (Stokrotka) .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.