Zdaniem Bogdana Danowicza wielkie widowiska cyrkowe na dużą skalę w sposób zorganizowany wprowadzili starożytni Rzymianie. To właśnie z języka łacińskiego pochodzi nazwa ,,circus” oznaczająca obwód lub okrąg, wzdłuż którego rozgrywane były wyścigi rydwanów, a potem walki gladiatorów i inne pokazy zręcznościowe.
Najsłynniejszym cyrkiem rzymskim było Koloseum, nazwane też Amfiteatrem Flawiuszów. Ukształtowane w formie misy opierało się na 80 łukach. Koloseum mogło pomieścić 85 tys. widzów.
Największym był Circus Maximus, którego budowę rozpoczął w 328 r. p.n.e. Tarkwiniusz. Cyrk ten, który mógł pomieścić 150 tys ludzi zbudowany był w kształcie elipsy i położony był pomiędzy wzgórzami Awentyńskim i Palatyńskim. Początkowo program Circus Maximus obejmował przede wszystkim wyścigi rydwanów zaprzężonych w konie, a następnie w słonie, lwy, tygrysy, jelenie. Sadzano także na koniach nagie kobiety, co szczególnie podobało się Heliogabalowi. Woźnica kwadrygi rzymskiej cieszył się wielkim uznaniem. Jego zarobki wielokrotnie przekraczały dochody nawet najlepszych adwokatów.
W miejscu jednego ze starożytnych cyrków została zbudowana Bazylika św. Piotra w Watykanie. ,,Bazylika św . Piotra w Rzymie wznosi się nad miejscem, w którym pochowano pierwszego apostoła; zmarł on męczeńską śmiercią na arenie cyrku, prawdopodobnie w 64 r. za panowania Nerona. Tereny te położone na prawym brzegu Tybru, w starożytności nosiły nazwę Vaticanus Ager ( Wzgórze Watykańskie). Znajdował się tam pogański cmentarz, opodal w I wieku n.e prowadzono wielki prace: ogrody zakładali Domicjan i Agrypina, August budował naumachinę, czyli miejsce do inscenizowania bitew morskich, a Kaligula rozkazał wznieśc cyrk. Właśnie w tym cyrku męczono chrześcijan, tam też zginął apostoł Piotr. I tam też odnaleziono jego szczątki.”
Igrzyska cyrkowe poprzedzała zazwyczaj parada ludzi i zwierząt tzw. pompa circensis. Z Kapitolu wyruszał przez miasto pochód, który otwierały obrazy bogów wiezione na ozdobionych wozach. Za nim poruszały się kwadrygi z woźnicami, następnie osobistości i wreszcie zwierzęta przeznaczone na ofiarę.
Na wspaniałe widowiska cyrkowe składały się popisy setki tancerzy, linoskoczków, połykaczy mieczy, pokazy akrobatyczne, biegi, walki na pięści, popisy zawierające elementy ewolucji konnych i walk gladiatorskich. Stare obrazy ukazują też gry jeździeckie i tresurę koni, jazdę przez przeszkody oraz popisy jeźdźca stojącego na nieosiodłanym koniu, które do dziś nazywane są ,,grami rzymskimi”. Widowiska uzupełniały pantomimy z życia bogów, taniec syryjskich dziewcząt pomiędzy mieczami, występy tzw. ventilatores, czyli akrobatów podrzucających noże.
Cyrk w okresie republiki poza znaczeniem rozrywkowym stanowił także element propagandy politycznej. Pompejusz i Juliusz Cezar to dwie postacie historyczne, które są najlepszym przykładem kategorii ludzi wykorzystujących rozrywkę w cyrku dla swoich własnych celów politycznych. By poprawić swoją reputację, umocnić popularność, zdobyć większe uznanie przywódcy ci organizowali na masową skalę rozrywkę dla rzymskiego ludu. Sukces polityczny był możliwy dzięki poparciu mas. Można go było uzyskać m.in poprzez widowiskową rozrywkę lub dostarczenie zboża dla głodnej ludności, dlatego przepisem na popularność stała się maksyma Panem et circenses – chleba i igrzysk.
Niestety występy na arenach rzymskich przerodziły się najkrwawsze przedstawienia, jakie kiedykolwiek miały miejsce w historii cyrku. Rzymskie spektakle stały się okrutne być może dlatego, że Rzymianie byli świadomi przydanej im opinii ludzi wojny. Występy te były akceptowane przez publiczność i posługiwano się nimi także jako środkiem odwrócenia groźby ludowego buntu poprzez wystawianie do walk na arenie zdrajców i dezerterów.
Na początku pojawiły się dzikie zwierzęta, nad którymi opiekę sprawował bóg Consus, jedno z najstarszych i najbardziej tajemniczych bóstw. Poświęcany mu ołtarz zakopany był tuż przy arenie i raz do roku okopywano go by złożyć na nim ofiary. Wkrótce tendencja do brutalności i rozlewu krwi zaczęła dominować w cyrku rzymskim, zwłaszcza w Koloseum. Masowo zaczęły się odbywać walki gladiatorów, walki dezerterów i niewolników z dzikimi zwierzętami oraz skazanych na śmierć chrześcijan. Choć arena Koloseum stała się miejscem krwawej rzezi, nadal spełniała funkcje rozrywkowe i widowiskowe do tego stopnia, że skazani musieli uprzednio ćwiczyć, by umierać naprawdę teatralnie. Widowiska w Koloseum były bardzo częste i oglądano walki różnych zwierząt walczących ze sobą oraz z ludźmi.
Ten krwawy i tragiczny okres w dziejach cyrku zbiegł się z początkiem rozkładu starożytnego Rzymu. Wraz z jego upadkiem na ponad tysiąc lat zniknął też cyrk jako instytucja rozrywkowa. Kiedy Rzym opanowali barbarzyńcy, pewne formy cyrkowe przeszły do Bizancjum, gdzie przetrwały do upadku Wschodniego Cesarstwa. Turcy zachowali w Bizancjum wyścigi rydwanów. Michael de Montaigne wspomina, że za jego czasów w Konstantynopolu jeźdźcy stawali na głowie na koniu, a więc już w drugiej połowie XVI w uprawiano woltyżerkę i dżygitówkę.

Jest to fragment pracy pt. „Sztuka cyrkowa – sztuka ludzkich możliwości”.
Autor opracowania: Agni (Stokrotka) .

