Terapia śmiechem na świecie

W Stanach Zjednoczonych powstał ruch na rzecz wolnego śmiechu, w Los Angeles Brygada Uwolnienia Śmiechu. W Kanadzie stosowana jest terapia radości (śmianie się ze wszystkiego i w każdej postaci). W niektórych miastach  zachodnioeuropejskich działa specjalny numer telefonu, gdzie za drobną opłatą można usłyszeć zabawne opowieści.

Jednym z pierwszych, który wprowadził śmiech do służby zdrowia jest amerykański doktor Patch Adams. Zauważył, że złe relacje lekarza z pacjentem często są przyczyną wypalenia zawodowego lekarzy. Stworzył on Gesundheit Institute, którego celem jest wnoszenie zabawy i radości do kontaktów między lekarzem a pacjentem. Często przebierał się on za klauna i rozbawiał dzieci
w szpitalach. A jego historia o walce o wprowadzenie humoru i śmiechu do służby zdrowia została pokazana w filmie „Patch Adams”, gdzie w tytułową rolę wcielił się Robin Williams.

Innym znanym lekarzem, który zauważył zdrowotne właściwości śmiechu, jest dr Madan Kataria z Indii. To on w połowie lat dziewięćdziesiątych założył
w Indiach tzw. Kluby Śmiechu. W klubach tych ludzie najczęściej rano przed pracą biorą udział w grupowych sesjach terapii śmiechem. Obecnie na całym świecie (m.in. w USA i Europie Zachodniej) istnieje ponad 1000 Klubów Śmiechu.W klubach tych ludzie najczęściej rano przed pracą biorą udział w grupowych sesjach terapii śmiechem. W czasie tych sesji wykonują oni różne ćwiczenia oddechowe
i rozciągające a także zabawy, służące  pobudzeniu ich do śmiechu.

Terapia śmiechem wspomaga także inne formy leczenia. Może mieć zastosowanie  w walce z  tak poważnymi schorzeniami, jak rak. Paul McGhee – jeden z badaczy badaczy nad humorem – doradza osobom chorym na raka, jak nie tracić pogody ducha. Wiele z osób chorych na raka stwierdziło, iż gdyby brak poczucia humoru, nie byliby w stanie przetrzymać stresującej kuracji
i przezwyciężyć tej choroby. Dzięki humorowi zachowali nadzieję i determinację
do walki z rakiem. Zdaniem McGhee’a poprzez utrzymywanie pozytywnego nastawienia oraz redukcję gniewu, lęku, złości czy depresji, można się zmobilizować do świadomej walki z chorobą i przez to uaktywnić zdrowotne i lecznicze zasoby swojego organizmu.

W ośrodku Southwestern, stanowiącym regionalne centrum Ośrodków Leczenia Raka w Ameryce (Cancer Treatment Centers of America) odbywają się cotygodniowe zajęcia z terapii śmiechem, gdzie uczy się pacjentów zaprzęgania siły humoru i śmiechu do walki z rakiem.

Podczas tych zajęć pacjenci otrzymują sugestie, jak stosować i rozwijać humor:

  • przynajmniej raz dziennie porządnie się śmiej,
  • oglądaj zabawne filmy,
  • słuchaj swoich ulubionych komików na kasetach audio i video,
  • czytaj strony gazet i pism z zabawnymi obrazkami,
  • kolekcjonuj te obrazki,
  • rozmawiaj z przyjaciółmi, którzy mają duże poczucie humoru,
  • stwórz „pokój śmiechu” i wypełnij go wszystkim, co może cię rozśmieszyć,
  • wyznacz krewnego lub przyjaciela, który będzie ci pomagał w rozwijaniu twojego poczucia humoru, zwłaszcza podczas twoich „dołków” emocjonalnych,
  • bądź bardziej kreatywny – wymyślaj nowe pomysły na pobudzanie się
    do śmiechu.

 

Z kolei w Loma Linda University Cancer Institute (Uniwersytecki Instytut Raka Loma Linda), pacjenci mogą oglądać filmy komediowe. Stworzono tam tzw. Interactive Laughter Evaluation. Jest to program komputerowy, który jest sprzężony ze sprzętem wideo i pacjenci sami wybierają co chcą oglądać. Filmy komediowe stanowią część Biblioteki Śmiechu, w której zasobach znajdują się też zabawne książki.

Lekarze w Wielkiej Brytanii wierzą, iż humor może działać przeciwbólowo oraz wspomagać  system immunologiczny u dzieci z rakiem, AIDS, cukrzycą
oraz z przeszczepami organów i szpiku kostnego.

Coraz więcej szpitali zaczyna dostrzegać korzyści ze stosowania humoru
i śmiechu. Pacjenci w szpitalu mają wysoki poziom stresu i niepokoju. Znajdują się w obcym środowisku, poddawani są nieprzyjemnym zabiegom przez obcych ludzi, tracą swoją niezależność. Dzięki humorowi lepiej znoszą pobyt w szpitalu.

Śmiech i humor mogą być stosowane nie tylko w leczeniu, ale także
w profilaktyce. Badania w USA wykazują, iż śmiech i duże poczucie humoru może chronić przed chorobami serca. Badania na Uniwersytecie Maryland pokazały,
iż ludzie, którzy nie potrafią się śmiać w stresowych lub niekomfortowych sytuacjach, prawdopodobnie mogą mieć większe ryzyko zapadnięcia na choroby serca. Niektórzy specjaliści sugerują, iż codzienna dawka śmiechu (np. w postaci oglądania filmów komediowych) powinna być zalecana przez lekarzy, tak samo jak odpowiednie ćwiczenia czy dieta.

Jest to fragment pracy pt. „Motywy pracy z dziećmi z wykorzystaniem gelotologii w grupie terapeutów z fundacji Dr Clown”.
Katedra Psychospołecznych Podstaw Rehabilitacji – Warszawa 2008
Autor opracowania: Joanna Wacławska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.